Do malarstwa wróciłem po bardzo długiej przerwie. Przez wiele lat bliższy był mi ołówek, później komputer. Jednak bezpośredni kontakt z naturą, a dokładniej z pięknem polskiego krajobrazu, zachęcił mnie do wzięcia do ręki pędzla, szpachelki, patyka czy też pasteli i podjęcia próby pokazania jak widzę otaczający mnie świat.